Dane IWSR – Wine and Spirits Record – wskazują na dalszy spadek światowej konsumpcji wina w 2025 roku, zarówno pod względem wolumenu, jak i wartości.
Tekst w skrócie…
Globalny spadek konsumpcji: od 2020 roku światowe spożycie wina zmniejszyło się o 3,2 mld litrów, a największe załamanie notują rynki w USA i Chinach. Zmiana preferencji konsumentów: klienci piją ogółem mniej alkoholu, a rosnące koszty życia hamują sprzedaż droższych win premium. Najwięcej traci segment win czerwonych. Rosnące trendy: wyraźny wzrost popularności odnotowują wina bezalkoholowe i niskoalkoholowe (wzrost o 8% rocznie) oraz wina musujące. Kryzys nadprodukcji: winiarze zmagają się z przepełnionymi magazynami w wyniku mniejszego popytu i spowolnienia eksportu. W samych Włoszech zalega ponad 53 mln hektolitrów niesprzedanego wina.
Wolisz posłuchać?
Konsumpcja wina na świecie spada od kilku lat, średnio o 3% rocznie. Od roku 2020 zmniejszyła się o 3,2 miliardy litrów. O ile wartość konsumpcji rosła o około 1% rocznie, znaczny spadek odnotowuje wolumen wypijanego wina.
Spadek konsumpcji wina jest zróżnicowany w zależności od rynku. Największe spadki odnotowano na rynkach:
- USA gdzie spadek konsumpcji wina w latach 2020=2025 przekroczył 73 miliony skrzynek- ponad 870 milionów butelek 0.75 cl.
- Chiny odnotowały znaczy spadek konsumpcji, w rezultacie rynek wina skurczył się w latach 2020-2025 o około 60 % przesuwając Chiny z 9 na 16 miejsce wśród największych rynków wina na świecie.
- Także na innych, głównych rynkach – Francja, Włochy, Anglia, Kanada – konsumpcja wina zmniejszyła się, choć w mniejszym zakresie.
- Natomiast na niektórych, dużych rynkach – Hiszpania – konsumpcja utrzymała się na dotychczasowym poziomie, lub nawet nieco wzrosła – Południowa Afryka.
Dane IWSR – Wine and Spirits Record – wskazują na dalszy spadek światowej konsumpcji wina w 2025 roku, zarówno pod względem wolumenu, jak i wartości.
Najważniejsze rynki spadku konsumpcji wina w latach 2020-2025

Dane – IWSR.
Dwa czynniki mają wpływy na przesunięcie w dół krzywej popytu na wino:
– konsumenci piją mniej wina;
– osłabienie efektu substytucji – kiedy konsumenci piją mniejsze ilości wina, często wydają więcej na wino wyższej jakości. Efekt substytucji jest nadal obecny, lecz słabszy, głownie z racji wzrostu kosztów życia.
W USA, Anglii, Kanadzie, Australii konsumpcja wina podstawowego spada szybciej aniżeli jakościowego. W USA konsumpcja wina podstawowego spada w ostatnich pięciu latach o około 600 milionów litrów. Konsumpcja wina jakościowego także wykazuje trend spadkowy, lecz bardziej łagodny. Natomiast w Chinach konsumpcja win obydwu kategorii spada w podobnym tempie i szybciej aniżeli w innych krajach. Prognoza IWSR zakłada, że w ciągu następnych pięciu lat tendencje te utrzymają się.
Konsumpcja wina podstawowego i jakościowego na wybranych rynkach w latach 2020-2025

Dane – IWSR.
Wprawdzie konsumpcja wina na dużych rynkach zmniejsza się, na mniejszych rynkach znajdują się wysepki wzrostu. Rynki Brazylii, Meksyku, Południowej Korei, Indii mają perspektywy wyższego wzrostu aniżeli duże rynki.
Zmiany w strukturze popytu na wino
- największy spadek odnotowało wino czerwone, którego konsumpcja spadła, od szczytu w 2017 roku, o ponad 3,6 mld litrów, średnio o 4% rocznie;
- popyt na wino białe i różowe zmniejszał się wolniej, średnio 2% rocznie;
- natomiast konsumpcja wina musującego rosła w tempie 1% rocznie.
Światowa konsumpcja rodzajów wina

Dane – IWSR.
Wina bezalkoholowe w natarciu
Rośnie konsumpcja wina o niskiej zawartości alkoholu i bezalkoholowego, choć udział tej kategorii w całkowitej konsumpcji wina jest niewielki. W ostatniej dekadzie konsumpcja tych win rosła średnio 8% rocznie, osiągając w 2025 roku ponad 250 milionów litrów.
Największym segmentem rynkowym tej kategorii – zajmującym 50% – są wina musujące. Największy wzrost w tej kategorii win odnotowują rynki w Niemczech i Anglii.
Magazyny pełne niesprzedanego wina
Kurczący się popyt, zmiany preferencji konsumentów oraz inne zawirowania rynkowe sprawiają, że w zbiornikach, beczkach wielu winiarzy zalegają ogromne ilości niesprzedanego wina. Doskonałym tego przykładem są Włochy, największy na świecie producent wina.
Roczna produkcja włoskiego wina oscyluje wokół 50 milionów hektolitrów, natomiast aktualne zapasy wina, które nie znajduje nabywców w kraju i za granicą, przekraczają 53 miliony hektolitrów, czyli więcej o 7,3% w stosunku do roku poprzedniego.
Do bardzo trudnej sytuacji – w jakiej znajdują się winiarze wielu krajów – przyczynia się także spowolnienie eksportu, zwłaszcza na duży rynek amerykański. Nałożone przez administrację Trumpa cła na europejskie wina zmniejszyły ich eksport na rynek USA o kilkanaście procent, ponad 15% w przypadku Włoch i aż 40% Francji.
Czy kroki podejmowane w celu złagodzenia trudnej sytuacji mogą być skuteczne?
Wzrost zapasów zmusza winiarzy do obniżania klasy win oznaczonych pochodzeniem IGP do poziomu tańszych i łatwiejszych do upłynnienia win stołowych. Wpływa to jednak na spadek wartości przychodów ze sprzedaży. Generalnie, ceny wina luzem spadły w tym roku o 6%, wina stołowego o 14%, IGP o 7% ,a najwyższej jakości DOC/DOCG o 6%.
Paradoksalnie na ratunek może przyjść zmiana klimatu i niekorzystne warunki pogodowe (opady, gradobicia, upały, pożary), które zmniejszą zbiory winogron i produkcję wina, lecz może się to okazać niewystarczające:
„W obecnych warunkach rynkowych, nawet produkcja 44 milionów hektolitrów, podobnie jak w 2025 roku, nie jest wystarczająca dla rozwiązania problemu. Produkcja wina powinna być lepiej planowana, zgodnie ze zmianami rynku” – Lamberto Frescobaldi, prezydent UIV – Unione Italiana Vini.





